Seria Crysis

W przypadku trzeciej odsłony Crysis recenzenci zachwycali się przede wszystkim niesamowitą grafiką. Trzeba przyznać, że producent mocno przyłożył się do szaty wizualnej. Wydajny silnik gry jest w stanie wygenerować pełne szczegółów levele, które w dodatku są bardzo dużych rozmiarów. To wielka zaleta Crysis, zwłaszcza gdy dodamy do tego otwartość rozgrywki. Nie ma tu mowy o ścisłym oskryptowaniu kolejnych misji. Wręcz przeciwnie, zadania można wykonywać według własnego planu, do czego zresztą zachęcają możliwości nanoskafandra, czyli wdzianka bohaterów serii. Gracz może korzystać z wielu interesujących opcji.
Nowoczesna zbroja pozwala na włączenie trybu niewidzialności, który będzie stałym elementem rozgrywki, gdy za klawiaturą usiądzie miłośnik skradanek. Zupełnie inaczej do sprawy może podejść fan serii Rambo. Nanoskafander może dodać kilka punktów statystyk naszemu bohaterowi i pozwolić na spektakularne starcia z siłami wroga. Całą akcję gracz obserwuje z perspektywy pierwszej osoby. Fabuła Crysis kręci się natomiast wokół ataku przybyszów z kosmosu na Ziemię. W każdej kolejnej odsłonie serii Ziemia w coraz większym stopniu zamienia się w pole bitwy. Szczególnie interesujące jest obserwowanie znanych miast, opanowanych przez sondy wroga.
Tokio, Londyn czy Nowy York to tutaj tereny, na których prowadzi się międzyplanetarną wojnę. W kontekście Crysis często mówiło się też o animacji twarzy postaci. Niektórzy recenzenci przyznają nawet opisywanemu tytułowi pierwsze miejsce w tej kategorii. Inni uważają, że liderem jest wciąż L. A. Noire. Nie zmienia to jednak faktu, że animacje twarzy są w Crysis doskonałe.