Resident Evil

resident_evil.jpg

Każdy, kto kiedykolwiek w życiu słyszał o zombie, musiał też słyszeć o Resident Evil. To seria tak samo głośna, gdy chodzi o gry komputerowa, jak i hollywoodzkie produkty kinowe. Zaczęło się jednak od tych pierwszych, a dokładnie od gier konsolowych.

Tytuł wychodził też na peceta. Co jednak oferował graczom, że dziś bez cienia wątpliwości zasługuje na miano kultowego? Resident Evil to jedna z serii, która najbardziej spopularyzowała temat umarlaków nieudolnie szwędających się w poszukiwaniu świeżutkich, gorących mózgów. O ile jednak nowoczesne ujęcie tematu coraz częściej podkreśla dramatyczny wątek takich historii – zombie może stać się Twoja żona, babcia albo dziecko – o tyle Residenty stawiały raczej na wycinanie nieumarłych.

Tutaj zombie to zaraza, której trzeba się pozbyć i już. Kolejne części oferowały graczowi interesujące sposoby eksterminacji zombiaków. Można było korzystać ze zwykłego pistoletu, ale z czasem pojawił się też shotgun, miotacz ognia czy ręczny mini-gun.

Wtedy zabawa zaczynała się na dobre, a zombie atakowały całymi stadami. W najnowszych częściach rozwija się z kolei model walki wręcz. Teraz zomboli można odsyłać z powrotem do grobu przy pomocy efektownych kopniaków czy uderzeń pięściami.

Z drugiej strony trzeba przyznać, że ciekawych akcji fabularnych w grach nigdy nie brakowało. Tam i ówdzie można było spotkać samotnych wojowników, którzy resztkami sił unikali śmiertelnej zarazy. W grze zawsze obecni byli też wyjątkowo obrzydliwi bossowie.

To m.in. dla nich warto odpalić Resident Evil.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>