Rage. Wyścigi, przygodówka i FPS

Jeśli hasło „wyścigi, przygodkówka i FPS” brzmi dla Ciebie bardziej atrakcyjnie niż „seks, drugs and rock&roll” to z pewnością powinieneś zagrać w Rage. To jeden z tych tytułów, które trudno porównać do czegokolwiek innego. Za unikatową produkcją kryją się znani dawniej twórcy z firmy ID Software. Panowie mają na koncie m.in. takie tytuły jak Quake czy Doom. Czy jest choć jeden gamer, który nigdy nie słyszał o tych produkcjach? Rage to gra, która wygląda świetnie, a jeszcze większą zaletą jest klimat.
Dziwny, postapokaliptyczny świat, w którym wszystko wygląda jak jeden wielki komis lub warsztat robi zniewalające wrażenie. Zwłaszcza, gdy weźmiemy pod uwagę dopracowaną szatę graficzną. Spotkamy tu również ciekawe postaci, zarówno po naszej stronie, jak i po ciemnej stronie mocy. Największym plusem gry jest jednak nieszablonowy charakter rozgrywki. Dostępne mapy są duże i otwarte. Twórcy jakimś cudem sprawnie połączyli w jedną całość elementy shootera FPS, zręcznościowych wyścigów i gry przygodowej. Oznacza to, że na gracza czeka ciekawa fabula, dużo akcji z bronią w ręku a do tego jeżdżenie po ekstremalnych, pustynnych szlakach.
Warto dodać, że wyścigi są prowadzone przy pomocy składanych samochodów. Na myśl przychodzą tutaj przede wszystkim rozpadające się auta z Mad Max. Podobnie prezentuje się świat motoryzacji w Rage. Wyścigi zawierają też typowo zręcznościowe elementy. Powerupy i turbo odgrywają często kluczową rolę. Aby przejść Rage, gracz musi nauczyć się płynnego przechodzenia od kierownicy do karabinu. A po drodze jeszcze rozwiązać jedną lub dwie zagadki.
To wszystko sprawia, tytuł jest niesamowicie wciągający i nie nudzi się aż to samego końca.