Flat Out, czyli wyścigi dla twardzieli

flat_out_czyli_wyscigi_dla_twardzieli.jpg

Need for Speed to może I fajne wyścigi, ale w większości części brakuje jednego istotnego elementu – zniszczeń. Co to za frajda prowadzić samochód osobowy, który jest mocniejszy od czołgu? Co z tego, że pędzisz 300 km/h jeśli nie grozi to zupełnie niczym? Nieco inaczej podeszli do sprawy twórcy Flat Out.

Tutaj graczowi wychodzą pierwsze krople potu na czole już przy prędkości 150 km/h, zwłaszcza, gdy taką wartość prędkościomierze wskazuje podczas wielkiego slalomu pomiędzy kolumnami. Jedna porządna kraksa może się skończyć Twoją przegraną.

Czasem więc warto nacisnąć hamulec i pokonać zakręt z gracją profesjonalnego rajdowca, niż pruć po bandzie i licząc na szczęście. Mimo że wyścigi, w których samochody potrafią rozpaść się na kawałki najczęściej oznaczają zręcznościówkę, we Flat Out gracz może cieszyć się elementami symulacji.

Różnymi typami aut jeździ się zupełnie inaczej, a każdy rodzaj nawierzchni wymaga innych manewrów. Trzeba nawet uważać, by nie złapać pobocza.

Flat Out ma wszystko to, czego potrzebują najwięksi szaleńcy wśród fanów wyścigów. Samochody są bardzo zróżnicowane – od amerykańskiego pickup-a, poprzez Mustanga, na małych osobówkach kończąc.

Są też ciekawe tryby rozgrywki – w tym destruction derby oraz całkiem zwariowane bonusowe levele, np. kręgle, które polegają na uderzeniu w ścianę z odpowiednią prędkością.

Wówczas kierowca wypada przez przednią szybę, zastępując kulę. Z kolei miłośników NFS-a ucieszy na pewno obecność nitro.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>