Far Cry

Niektórzy bohaterowie gier komputerowych nie mają lekkiego życia. Nie dość, że zostają ostrzelani przez piratów i lądują na nieznanej wyspie, to jeszcze porywa się im dziewczynę. Taki los spotkał głównego bohatera Far Cry, gry, która doczekała się już trzech odsłon i każda kolejna jest lepsza od poprzedniej. Co tak bardzo spodobało się graczom w Far Cry? Przede wszystkim gra oferuje to, co prawdziwi gamerzy lubią najbardziej. Mowa o otwartym świecie. Większość misji gracz może przechodzić w dowolny sposób.
Oczywiście zwykle trzeba zabić kogoś konkretnego, zdobyć jakiś przedmiot czy po prostu dotrzeć w wyznaczone miejsce. Jednak to, jakimi metodami osiągniemy ostateczny cel zależy najczęściej tylko od nas. Możemy przez całą rozgrywkę chować się w zaroślach, przemykać w cieniu i atakować pojedynczych wrogów ciosami w plecy. Równie skuteczne mogą się jednak okazać nagle zrywy z karabinem w ręku. Wyskakiwanie w sam środek akcji z arsenałem, jakiego nie powstydziłby się Rambo również w Far Cry jest możliwe. Co więcej, graczowi dano do dyspozycji mocno zróżnicowane uzbrojenie.
Granaty, pistolet, łuk czy nóż to najlepsze przykłady. Ciekawym elementem rozgrywki są również elementy RPG. Rzadko zdarza się, by strzelanka dawała możliwość rozbudowywania umiejętności postaci. Tymczasem w Far Cry właśnie z takiej opcji możemy, a nawet musimy skorzystać. Kolejne misje to kolejne punkty doświadczenia i coraz bardziej sprawny główny bohater. Poza tym tytuł proponuje graczom naprawdę wysokich lotów grafikę.
Na najwyższych ustawienia ten niebanany FPS wygląda tak dobrze, że można pomylić akcję z cut-scenkami.